Wrzesień i październik to czas, gdy na szczotce, w odpływie prysznica i na swetrze nagle pojawia się więcej włosów niż zwykle. Dla wielu osób to powód do niepokoju, tymczasem w większości przypadków organizm robi po prostu to, co robi co roku. Wyjaśniamy, skąd bierze się sezonowe wypadanie włosów, ile to jeszcze norma i po jakich sygnałach poznać, że warto skonsultować się ze specjalistą.

Dlaczego włosy wypadają jesienią? 

Każdy włos przechodzi przez trzy fazy: anagen (fazę wzrostu, trwającą od 2 do nawet 7 lat), katagen (krótką fazę przejściową) oraz telogen, czyli fazę spoczynku, która kończy się wypadnięciem włosa i zastąpieniem go nowym. W danym momencie w fazie telogenu znajduje się zwykle około 10-15% włosów na głowie.

Obserwacje prowadzone na przestrzeni lat pokazują, że odsetek włosów w fazie spoczynku rośnie latem, a same włosy wypadają z kilkutygodniowym opóźnieniem – właśnie na przełomie września i października. Jednym z tłumaczeń jest reakcja organizmu na długie, słoneczne dni: latem więcej włosów „przechodzi na emeryturę”, a jesienią robi miejsce nowym. Do tego dochodzą wakacyjne obciążenia – intensywne promieniowanie UV, słona i chlorowana woda, zmiana rytmu dnia czy mniej regularne posiłki.

Ile włosów dziennie może wypadać? 

Za normę przyjmuje się utratę około 50-100 włosów na dobę. W okresie sezonowego wypadania liczba ta może chwilowo wzrosnąć, zwłaszcza w dni mycia i rozczesywania – wtedy łatwiej zauważyć włosy, które i tak zakończyły już swój cykl. Na ogół nie ma potrzeby ich liczyć. Ważniejsze jest to, czy gęstość fryzury się zmienia, niż to, ile włosów zostało na grzebieniu jednego dnia.

Kiedy jesienne wypadanie włosów jest fizjologiczne? 

Sezonowe przerzedzenie ma kilka charakterystycznych cech. Z dużym prawdopodobieństwem to naturalny proces, jeśli:

  • włosy wypadają równomiernie z całej głowy, bez wyraźnych ognisk czy zakoli,
  • u nasady wypadłego włosa widać małą, białawą „cebulkę” – to typowy włos telogenowy,
  • skóra głowy wygląda i czuje się normalnie – nie swędzi, nie piecze, nie łuszczy się i nie jest zaczerwieniona,
  • zwiększona utrata włosów trwa kilka tygodni, a potem stopniowo słabnie,
  • przy linii czoła i na przedziałku pojawiają się krótkie, nowe włoski (tzw. baby hair).

Taki stan zwykle wycisza się samoistnie w ciągu 2–3 miesięcy, a ubytek odrasta bez śladu.

Kiedy wypadanie włosów powinno niepokoić? 

Jesień bywa też momentem, w którym ujawniają się problemy niezwiązane z porą roku. Warto zwrócić uwagę na następujące sygnały:

  • nasilone wypadanie utrzymuje się dłużej niż 3 miesiące albo z tygodnia na tydzień się pogłębia,
  • pojawiają się okrągłe, łyse placki lub wyraźnie przerzedzone miejsca,
  • poszerza się przedziałek, prześwituje czubek głowy lub cofa się linia włosów,
  • wypadaniu towarzyszą świąd, ból, pieczenie, zaczerwienienie, krosty albo nasilony łupież,
  • włosy łamią się w połowie długości, a nie wypadają z cebulką,
  • pojawiły się inne objawy – przewlekłe zmęczenie, bladość, łamliwe paznokcie, uczucie zimna, kołatanie serca, wahania masy ciała lub zaburzenia miesiączkowania.

Nadmierna utrata włosów może mieć związek m.in. z niedoborem żelaza (niski poziom ferrytyny), zaburzeniami pracy tarczycy, niedoborem witaminy D, zmianami hormonalnymi (np. po porodzie lub odstawieniu antykoncepcji), restrykcyjną dietą, przebytą infekcją z wysoką gorączką, silnym stresem czy przyjmowanymi lekami. Przerzedzenie w okolicy przedziałka lub skroni może też wskazywać na łysienie androgenowe, a okrągłe ogniska – na łysienie plackowate. Tych przyczyn nie da się rozpoznać „na oko” ani zniwelować samą pielęgnacją – potrzebna jest diagnostyka.

Jak wspierać włosy podczas jesiennego wypadania? 

Fizjologicznego procesu nie da się całkowicie zatrzymać, ale można zadbać o to, by nowe włosy rosły w dobrych warunkach, a te, które zostały, były mocniejsze.

  • Zadbaj o skórę głowy. To w niej znajdują się mieszki włosowe. Łagodny szampon dobrany do jej potrzeb i regularne, delikatne oczyszczanie pomagają utrzymać ją w dobrej kondycji.
  • Masuj. Kilkuminutowy masaż opuszkami palców podczas mycia lub aplikacji wcierki pobudza mikrokrążenie i sprzyja wnikaniu kosmetyku.
  • Obchodź się z włosami łagodnie. Rozczesuj je od końcówek, unikaj mocno ściągniętych kucyków i ciasnych gumek, ogranicz wysoką temperaturę przy suszeniu i stylizacji.
  • Jedz regularnie i różnorodnie. Włosy potrzebują białka, żelaza, cynku, witamin z grupy B i zdrowych tłuszczów. Suplementację najlepiej wprowadzać po wynikach badań, a nie „w ciemno”.
  • Daj sobie czas. Włos rośnie ok. 1 cm miesięcznie, więc efekty zmian w pielęgnacji widać zwykle dopiero po 2–3 miesiącach.

 

Z MEDAVITA POLECAMY

W okresie wzmożonego wypadania warto sięgnąć po profesjonalną kurację skierowaną do skóry głowy. Linia MEDAVITA Lotion Concentrée Anti Hair-Loss łączy szampon, który delikatnie oczyszcza i przygotowuje skórę głowy, z koncentratem w formie lotionu, aplikowanym bezpośrednio u nasady włosów.

Regularnie stosowany duet wspiera kondycję cebulek i skóry głowy, pomagając przejść przez sezonowe wypadanie w lepszej formie. Najlepsze efekty daje systematyczna kuracja prowadzona przez kilka tygodni – o jej doborze warto porozmawiać ze stylistą w salonie. 

Do kogo zgłosić się z problemem wypadania włosów? 

Jeśli zauważasz sygnały ostrzegawcze, dobrym pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza rodzinnego, który może zlecić podstawowe badania – najczęściej morfologię, ferrytynę, TSH i witaminę D. Przy zmianach na skórze głowy, ogniskowym łysieniu lub postępującym przerzedzeniu warto udać się do dermatologa, a wsparciem w ocenie stanu włosów i skóry głowy może być również trycholog, który wykonuje m.in. trichoskopię. Im wcześniej ustalona zostanie przyczyna, tym większa szansa na skuteczne działanie.

Podsumowanie 

Zwiększone wypadanie włosów jesienią to w większości przypadków naturalny, przejściowy element ich cyklu życia. Warto jednak obserwować, jak przebiega – jeśli trwa dłużej niż 3 miesiące, pojawiają się ogniska, wyraźne przerzedzenia albo dolegliwości ze strony skóry głowy, nie zwlekaj z konsultacją. A na co dzień postaw na łagodną, systematyczną pielęgnację skóry głowy, która pomoże nowym włosom wyrosnąć w jak najlepszej kondycji.

FAQ –  najczęściej zadawane pytania

Jak długo trwa jesienne wypadanie włosów?

Zwykle od kilku tygodni do 2–3 miesięcy. Jeśli nasilona utrata włosów trwa dłużej albo się pogłębia, warto skonsultować się ze specjalistą.

Czy częste mycie głowy nasila wypadanie włosów?

Nie. Podczas mycia wypadają włosy, które i tak zakończyły już swój cykl. Przy rzadszym myciu po prostu gromadzą się i wypadają jednorazowo w większej liczbie.

Czy włosy odrosną po sezonowym wypadaniu?

Tak. W przypadku fizjologicznego wypadania mieszki włosowe pozostają aktywne, a w miejsce utraconych włosów wyrastają nowe.

Czy obcięcie włosów zatrzyma ich wypadanie?

Nie, bo wypadanie zależy od cyklu pracy mieszków włosowych, a nie od długości włosów. Krótsza fryzura może jednak optycznie dodać objętości i ułatwić pielęgnację.